Natalia & Damian

Natalię i Damiana poznaliśmy na ich sesji narzeczeńskiej. Można mówić, że to niepotrzebny element „ślubnej układanki”, ale jest to na pewno najlepszy moment na oswojenie się z nami, aparatami, ze sobą przed obiektywem. Zazwyczaj ten pierwszy kontakt nie jest łatwy, zwłaszcza z aparatem. I tu było podobnie 😀 „Oj słuchajcie, ja źle wyglądam, na zdjęciach. Ja nie potrafię się ustawić” Och, gdybyśmy zbierali za takie słowa pieniądze, nie musielibyśmy grać w totka 😀 Z minuty na minutę było jednak co raz lepiej, a sesję kończyliśmy z ogromnymi uśmiechami i wielkim luzem <3 Nie inaczej było w dniu ślubu. Choć ten nie zaczął się dla nas łaskawie. Pod domem Damiana, Sarę przywitała osa na policzku. Na szczęścia szybka interwencja domowników i po kilku godzinach nie było śladu po opuchliźnie. Reszta dnia przebiegła już bez komplikacji. Damian, mimo uciążliwych szelek, których nie mógł okiełznać przez dłuższą chwilę, wskoczył w garnitur. Pod okiem świadka i brata, który dbał o najmniejszy szczegół stylizacji Pana Młodego. Popędziliśmy do Natalii. Tam uśmiech był stałym elementem, który nie schodził już do końca dnia. Zdecydowanym sprzymierzeńcem tego dnia był również wiatr, który przed kościołem ukazywał zdecydowane atuty większości Pań :D( if you know what i mean ( ͡° […]

Read More
Karolina + Mateusz | Sesja narzeczeńska

Kończąc sezon ślubny 2018 wyszliśmy z założenia, że dajemy sobie odpocząć od wszelkich tematów około-ślubnych do najbliższego wesela w 2019 roku. Wolnego wyszło nam dobrych kilka miesięcy 🙂 wiecie.. odpocząć, oczyścić umysł, spojrzeć na to wszystko na świeżo i trochę innym okiem. Z perspektywy czasu, uważamy, że to była super decyzja. Przed startem nowego sezonu, jesteśmy mega pozytywnie naładowani i przebieramy nóżkami ze zniecierpliwienia. Mały przedsmak wszystkiego mieliśmy już w ubiegłą sobotę, za sprawą Karoliny, Mateusza i ich sesji narzeczeńskiej. To jaki stresik mieliśmy przed wyjściem z domu, wiemy tylko my 😀 Mnóstwo pytań: czy nie zapomnieliśmy jak to się robi? Czy podołamy po tak długiej przerwie? Czy uda się złapać fajny kontakt? No i czy będą zadowoleni z efektu końcowego? Wszystkie nasze wątpliwości przeminęły zaraz po wejściu do ich samochodu. Ta dwójka to zdecydowanie osoby, z którymi nadajemy na tych samych falach. Tematy do rozmów nam się nie kończyły, a zdjęcia robiły się same. Pogoda? Dopisała cudnie ! Wszystko tego dnia złożyło, się na efekt końcowy, na który zapraszamy 🙂 Doszły nas słuchy, że Im się podoba 🙂 A Wam? Zapraszamy 

Read More
Ola + Tomek

Opowieść Oli i Tomku musimy zacząć od ich sesji narzeczeńskiej. Jako że na co dzień mieszkają w Warszawie tam też nas zaprosili. Stolicę wzdłuż i wszerz na uwaga… rowerach. A siłę na to mieliśmy, bo obiad przygotowali zacny. Wszak mówili, że lepszy niż w McDonaldzie 😀 poszwędaliśmy się tu i tam. Największe wrażenie wywarła na nas zdecydowanie Biblioteka Uniwersytetu Warszawskiego i jej otoczenie. Przyznam, że zdjęcia stamtąd zawsze wywierały na nas wrażenie, ale nie mieliśmy pojęci gdzie możemy tego miejsca szukać. I dzięki Nim w końcu i my tam trafiliśmy 😀 Dzień ślubu upłynął zdecydowanie pod znakiem uśmiechu. Przysłowiowy „banan” nie schodził z buzi zarówno Pary Młodej, jak i osób z otoczenia. Tak szczerze, właśnie na tym polega ślubny luz, który udziela się wszystkim wkoło 😀 Ola wyglądała PRZE CU DOW NIE!!! Jej subtelna uroda została niesamowicie podkreślona przez makijaż, upięcie no i SUKNIĘ! Ale Tomek nie ustępował Oli w stylówce, nic a nic. W końcu u fryzjera spędził 2 godziny 😀 Bo przecież trzeba wyglądać 🙂 Co jeszcze zapamiętamy z tego dnia? Przesympatycznego księdza i światło w kościele. Przy tym wszystkim Oni wpatrzeni w siebie z wielką miłością. No marzenie! Wesele to tańce, hulańce, swawola 😀 głośne śpiewy, toasty […]

Read More
Agnieszka + Marcin

Dziś zapraszamy do obejrzenia kolejnej historii. Historii, do której zaprosili nas jej główni bohaterowie – Agnieszka i Marcin. Wszystko odbyło się pewnego deszczowego, październikowego dnia. Pogoda na pewno w niczym nie przeszkodziła. Tego dnia grało wszystko, a na pewno super grał zespół. Przepiękna suknia Agnieszki, makijaż, lekkie fale zwieńczone wiankiem, stylówka Marcina ( drodzy Panowie kamizelki są super! ). Przepiękny kościółek „na wodzie” w Zwierzyńcu. Dzikie tańce na weselu . To wszystko złożyło się na wspaniałą całość, którą staraliśmy się w jak najlepszy sposób zamknąć w zdjęciach. A czy nam się udało? Oceńcie sami.. S. Ślub : Kościółek na wodzie w Zwierzyńcu Św. Jana Nepomucena Lokal: Sonata Zespół: de Facto Film: Deltapix

Read More
| Oliwia + Mateusz |

Oliwia I Mateusz to jedna z tych par, które poznajesz i w pierwszej chwili już wiesz, że to jest to . Pamiętamy, jak na spotkaniu opowiadali o swoim pomyśle na motyw weselny, a nam świeciły się oczy i od tamtego momentu czekaliśmy na ten dzień bardzo bardzo Obserwując profil Oliwii na Instagramie, z każdą chwilą coraz mocniej czuliśmy, że to nasi ludzie Początek dnia zapowiadał się kiepsko, a wszystko przez nieustający deszcz. Lało niemiłosiernie, trochę zmokliśmy my, nieco bardziej goście. Ale na szczęście przed wyjściem do kościoła niebo się uspokoiło, a nawet wyszło słoneczko. W trakcie mszy lunęło jeszcze jakieś 483 razy, ale później pogoda była już dla nas łaskawa. Wszystko z ich dnia ślubu będziemy wspominać bardzo długo. Ten luz panujący na przygotowaniach, dopracowane stylizacje, dodatki, spinki do koszuli Mateusza. Przeniesienie do eleganckiego lokalu nieco lasu wyszło im wręcz niesamowicie. Ba! Pojawił się nawet motyw Władcy Pierścieni przy wjeździe tortu na salę. Przyznacie, że to nieszablonowy pomysł? Cały czas towarzyszyło im mnóstwo uśmiechów, niewymuszonych uścisków, żartów, wspaniała rodzina, przyjaciele. Na ślubie trochę łez szczęścia, wzruszenia. Mamy nadzieję, że zdjęcia oddają w pełni atmosferę tego dnia. Tak więc zapraszamy do oglądania PS. Tutaj link do krótkiego filmiku, jaki poczyniliśmy tego […]

Read More
Marta + Szymon

  Marta i Szymon. Pierwsze słowo jakie nasuwa nam się na myśl o nich to PETARDA. To co się działo na ich weselu przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Pierwszy raz, chociaż w sumie nie pierwszy, bo wszyscy znaliśmy się już wcześniej, spotkaliśmy się na sesji narzeczeńskiej. Po niej wiedzieliśmy, że kroi się coś super. Podeszli do tematu w pełni profesjonalnie 😀 Kawa, rogaliki i inne małe co nieco. Ani się obejrzeliśmy, a zapełniliśmy karty pamięci do cna. Kilka dni później nadszedł dzień ślubu. Szczepan popędził do Szymona, ja do Pani Młodej. Marta, oaza spokoju, sama poczyniła make-up ślubny, za co wielki szacun! Ale nie dziwię jej się absolutnie, bo zrobiła to mega profesjonalnie, kreski idealnie równe, kontur ust pięknie wypełniony. Jej siostra, notabene świadkowa, nie była gorsza i też zmalowała sobie nienaganny makijaż. Dziewczyny zazdroszczę tak pewnej ręki. Trzy ruchy i Marta wskoczyła w sukienkę. Zaczęły się oczekiwania na Pana Młodego. U Szymona zgraja rodzeństwa krzątała się po domu, umilając sobie przygotowania co nieco wodą rozweselającą. Nic nie wskazywało na to co działo się później… A co takiego zapytacie? Morze łez. Marta „pękła”, gdy tylko Szymon pojawił się na horyzoncie, On zaś trzymał się twardo, ale nasze czuje oko wypatrzyło łzy […]

Read More
Back to Top